Często spotykam się z pytaniem: „Pani doktor, a może coś na odporność? Coś, żeby dziecko mniej chorowało?”
Na rynku dostępnych jest mnóstwo preparatów pod różnymi postaciami, które pretendują do bycia remedium na wszystkie infekcje.
Które wybrać?
Jeżeli zależy nam na sprawdzonym i bezpiecznym działaniu, zalecam:
- Codziennie 60–120 kropli (po minucie każda) aktywności na świeżym powietrzu
(nie ma złej pogody na spacer) - 5 tabletek (porcji) warzyw i owoców dziennie
(najlepiej surowych/kiszonych, w postaci pełnej, nie soku/kompotu) - 2 kapsułki (porcje tłustej ryby) w tygodniu
- 9–11 porcji (godzin) zdrowego snu na dobę
(w zależności od wieku dziecka) - Codzienny shot bliskości
(stres ma bardzo negatywny wpływ na odporność)
Długotrwała odporność dziecka jest efektem codziennych wyborów od najmłodszych lat.
Naszych wyborów, które będą kształtowały nawyki dziecka na całe życie.
„A co jak na spacerze zmarznie i się przeziębi?”
Rzeczywiście może się tak zdarzyć, ale będzie to element procesu kształtowania długotrwałej odporności, z której dziecko będzie odnosić korzyści przez lata. Niech pojedyncze przeziębienia nie przekreślają nawyku spacerów i zabawy na dworze niezależnie od pogody.

